Jak rozmawiać z osobą pogrążoną w żałobie przez telefon?
Telefon po śmierci bliskiej osoby może być trudniejszy niż zwykła rozmowa. Nie widzimy twarzy rozmówcy, nie wiemy, czy płacze, czy chce rozmawiać, czy może właśnie jest otoczony rodziną. Do tego dochodzi obawa, że wypowiemy nieodpowiednie słowa.
Mimo wszystko warto zadzwonić. Dla osoby w żałobie świadomość, że ktoś o niej pamięta, może być bardzo ważna.
Nie trzeba prowadzić długiej rozmowy ani szukać idealnych słów. Najważniejsze jest, aby nie uciekać od tematu śmierci, słuchać i pozwolić drugiej osobie przeżywać emocje po swojemu.
Czy wypada dzwonić do osoby w żałobie?
Tak. Szczególnie jeśli jesteście blisko.
Niektórzy obawiają się:
„Może nie powinienem dzwonić, bo będzie jej jeszcze trudniej.”
Ale osoba po stracie i tak wie, co się wydarzyło. Sam telefon nie powoduje żałoby.
Możesz natomiast dać jej coś bardzo ważnego – poczucie, że nie została sama.
Jeżeli nie masz pewności, czy to dobry moment, możesz najpierw wysłać wiadomość:
„Chciałbym do Ciebie zadzwonić. Czy mogę?”
Nie zawsze jednak trzeba czekać na idealny moment. Krótki telefon może być wystarczający.
Jak rozpocząć rozmowę?
Nie trzeba wymyślać skomplikowanego początku.
Możesz powiedzieć:
„Cześć. Dowiedziałem się o śmierci Twojego taty. Bardzo mi przykro.”
albo:
„Chciałem do Ciebie zadzwonić, bo myślę o Tobie. Bardzo mi przykro.”
Jeżeli znasz zmarłego:
„Bardzo mi przykro z powodu śmierci Marka. Wiem, jak ważną był dla Ciebie osobą.”
A jeśli kompletnie nie wiesz, co powiedzieć:
„Nie wiem, co powiedzieć, ale chciałem być z Tobą choć przez chwilę.”
To wystarczy.
Nie zaczynaj od „Jak się trzymasz?”
To bardzo popularne pytanie, ale nie zawsze jest najlepsze.
Osoba w żałobie może nie wiedzieć, co odpowiedzieć.
Zamiast tego możesz powiedzieć:
„Jak się dzisiaj czujesz?”
albo:
„Jak sobie teraz radzisz?”
Jeszcze lepiej:
„Chcesz trochę porozmawiać?”
To daje rozmówcy możliwość zdecydowania, czy ma na to siłę.
Nie próbuj od razu pocieszać
Jednym z najczęstszych błędów jest szybkie sięganie po zdania:
- „Będzie dobrze.”
- „Czas leczy rany.”
- „Musisz być silny.”
- „Trzeba żyć dalej.”
- „Przynajmniej już nie cierpi.”
Takie słowa zazwyczaj mają dobre intencje, ale mogą sprawić wrażenie, że próbujemy zamknąć temat cierpienia.
Zamiast tego możesz powiedzieć:
„Nie wiem, co teraz czujesz, ale jestem przy Tobie.”
„Nie musisz przede mną udawać, że wszystko jest w porządku.”
„Jeśli chcesz mówić, będę Cię słuchać.”
Pozwól na ciszę
Telefon może być niezręczny, kiedy nagle zapada cisza.
Nie próbuj natychmiast jej wypełniać.
Jeżeli rozmówca płacze albo milczy, możesz powiedzieć:
„Spokojnie. Jestem tutaj.”
A później po prostu poczekać.
Cisza podczas rozmowy z osobą w żałobie nie jest porażką.
Może być potrzebną chwilą.
Co zrobić, kiedy osoba zaczyna płakać?
Przede wszystkim – nie próbuj jej natychmiast uspokajać.
Nie mów:
„Nie płacz.”
„Spokojnie, będzie dobrze.”
„Musisz się trzymać.”
Możesz powiedzieć:
„Płacz, jeśli tego potrzebujesz. Jestem.”
albo:
„Nie musisz nic mówić.”
Jeżeli jesteście bardzo blisko, możesz również powiedzieć:
„Chciałbym Cię teraz przytulić.”
Nawet przez telefon taki komunikat może być ważny.
Słuchaj więcej, niż mówisz
To jedna z najważniejszych zasad.
Jeżeli osoba chce mówić – pozwól jej.
Nie przerywaj.
Nie próbuj od razu znaleźć rozwiązania.
Nie zmieniaj tematu, gdy wspomina zmarłego.
Może mówić o:
- ostatnich dniach życia,
- chorobie,
- pogrzebie,
- wspomnieniach,
- poczuciu winy,
- złości,
- samotności,
- strachu przed przyszłością.
Nie musisz mieć odpowiedzi.
Czasami wystarczy:
„Rozumiem.”
„Słucham Cię.”
„To musi być dla Ciebie bardzo trudne.”
Możesz wspomnieć osobę zmarłą
Jeżeli ją znałeś, nie unikaj jej imienia.
Możesz powiedzieć:
„Wiesz, cały czas pamiętam, jak Piotr opowiadał o swoich podróżach.”
albo:
„Zawsze będę pamiętać, jak Anna potrafiła rozśmieszyć wszystkich przy stole.”
Wspomnienie może wywołać łzy, ale nie oznacza to, że zrobiłeś coś złego.
Pamięć o zmarłym jest częścią żałoby.
Nie mów „wiem, co czujesz”
Nawet jeśli sam straciłeś bliską osobę, lepiej uważać z tym zdaniem.
Zamiast:
„Wiem, co czujesz, bo też straciłem tatę.”
powiedz:
„Też przeżyłem stratę bliskiej osoby i pamiętam, jak trudny był to dla mnie czas. Nie wiem jednak, jak Ty teraz to przeżywasz.”
To pokazuje empatię bez porównywania dwóch różnych historii.
Zadawaj proste pytania
Nie rób z rozmowy przesłuchania.
Wystarczy jedno pytanie i uważne słuchanie.
Możesz zapytać:
„Chcesz o tym porozmawiać?”
„Co jest teraz dla Ciebie najtrudniejsze?”
„Masz przy sobie kogoś?”
„Czy mogę Ci w czymś pomóc?”
„Chcesz, żebym jeszcze chwilę został na telefonie?”
To ostatnie pytanie może być szczególnie ważne, jeżeli rozmówca jest sam.
Zaproponuj konkretną pomoc
Nie ograniczaj się do:
„Jakbyś czegoś potrzebował, to dzwoń.”
Osoba w żałobie może nie mieć siły, aby prosić o pomoc.
Lepiej powiedzieć:
„Jutro jadę na zakupy. Co Ci kupić?”
„Mogę przyjechać do Ciebie po południu.”
„Mogę zawieźć Cię jutro na cmentarz.”
„Jeśli masz jeszcze jakieś sprawy do załatwienia, mogę Ci w nich pomóc.”
Konkret jest łatwiejszy do przyjęcia.
Co zrobić, jeśli rozmówca mówi: „Nie chcę rozmawiać”?
Uszanuj to.
Możesz odpowiedzieć:
„Oczywiście. Nie będę Cię zatrzymywać.”
A następnie:
„Chciałem tylko, żebyś wiedział, że o Tobie myślę.”
Możesz również dodać:
„Odezwę się za kilka dni.”
I warto rzeczywiście to zrobić.
Nie znikaj po pogrzebie
To bardzo ważne.
W pierwszych dniach osoba po stracie często jest otoczona rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Telefony pojawiają się jeden po drugim.
Po pogrzebie zainteresowanie często gwałtownie spada.
A właśnie wtedy może pojawić się ogromna pustka.
Dlatego warto zadzwonić:
kilka dni po pogrzebie,
po kilku tygodniach,
w rocznicę śmierci,
w urodziny zmarłego,
przed świętami.
Nie trzeba za każdym razem prowadzić długiej rozmowy.
„Pomyślałem dzisiaj o Tobie. Jak się masz?”
może wystarczyć.
Jak zakończyć rozmowę?
Nie musisz czekać, aż rozmówca sam powie „do widzenia”.
Jeżeli widzisz, że jest zmęczony, możesz powiedzieć:
„Nie będę Cię już męczyć. Chciałem tylko usłyszeć Twój głos i powiedzieć, że jestem przy Tobie.”
albo:
„Odpocznij. Odezwę się do Ciebie za kilka dni.”
Jeżeli rozmowa była trudna:
„Dziękuję, że ze mną porozmawiałeś. Pamiętaj, że możesz do mnie zadzwonić.”
Przykładowa rozmowa telefoniczna
Ty:
„Cześć. Dowiedziałem się o śmierci Twojej mamy. Bardzo mi przykro.”
Osoba w żałobie:
„Dziękuję…”
Ty:
„Nie chcę Cię męczyć. Chciałem tylko zadzwonić i powiedzieć, że jestem przy Tobie. Chcesz chwilę porozmawiać?”
Osoba:
„Nie wiem… jest mi strasznie ciężko.”
Ty:
„Rozumiem. Nie musisz niczego przede mną ukrywać.”
Osoba:
„Cały czas myślę o tym, co się wydarzyło…”
Ty:
„Słucham. Możesz mi opowiedzieć.”
I właśnie na tym może polegać dobra rozmowa.
Nie na udzielaniu rad. Nie na pocieszaniu za wszelką cenę. Na słuchaniu.
Czego unikać podczas rozmowy telefonicznej?
Nie zaczynaj rozmowy od pytań:
„Jak dokładnie umarł?”
„Co powiedział lekarz?”
„Ile będzie kosztował pogrzeb?”
„Co teraz z mieszkaniem?”
„Co z testamentem?”
Jeżeli osoba sama poruszy te tematy – możesz rozmawiać. Nie rób jednak z pierwszego telefonu wywiadu dotyczącego śmierci i spraw organizacyjnych.
Unikaj również porównań:
„Ja miałem gorzej.”
„Jak zmarła moja mama, też tak było.”
„Zobaczysz, za miesiąc będzie lepiej.”
Nie wiesz, jak długo potrwa żałoba tej osoby.
Czy warto zadzwonić, jeśli nie jesteśmy bardzo blisko?
Tak.
Jeżeli dowiedziałeś się o śmierci znajomego, dawnego współpracownika czy sąsiada, krótki telefon może być bardzo odpowiedni.
Możesz powiedzieć:
„Dowiedziałem się o Państwa stracie i chciałem złożyć wyrazy współczucia. Bardzo mi przykro.”
Nie musisz prowadzić długiej rozmowy.
Czasami 2–3 minuty wystarczą, aby przekazać swoją obecność i szacunek.
A jeśli boimy się, że się rozpłaczemy?
To również jest naturalne.
Nie musisz być całkowicie opanowany.
Jeżeli głos Ci się łamie, możesz powiedzieć:
„Przepraszam, trudno mi o tym mówić. Bardzo mi przykro.”
Łzy osoby składającej kondolencje nie muszą być czymś niewłaściwym.
Ważne tylko, aby rozmowa nie zamieniła się w sytuację, w której osoba w żałobie zaczyna pocieszać Ciebie.
Najważniejsze zasady rozmowy przez telefon
Warto zapamiętać kilka prostych zasad:
Zadzwoń. Nie czekaj na idealny moment.
Powiedz wprost, dlaczego dzwonisz. „Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.”
Słuchaj. Nie musisz mieć odpowiedzi na wszystko.
Pozwól na ciszę.
Nie mów, że wiesz dokładnie, co ktoś czuje.
Nie próbuj na siłę pocieszać.
Nie unikaj imienia zmarłego.
Zaproponuj konkretną pomoc.
Nie naciskaj na rozmowę.
Odezwij się również po pogrzebie.
Najważniejsze nie jest to, co powiesz
W rozmowie telefonicznej z osobą pogrążoną w żałobie nie istnieje jedno idealne zdanie.
Możesz się zawahać.
Może zapaść cisza.
Możesz nawet powiedzieć:
„Nie wiem, co powiedzieć.”
I to jest w porządku.
Najważniejsze, żeby osoba po drugiej stronie usłyszała coś znacznie ważniejszego:
„Nie potrafię zabrać Ci bólu, ale nie musisz przeżywać go sam.”
Czasami właśnie krótki telefon, kilka szczerych słów i gotowość do wysłuchania są najlepszym wsparciem, jakie możemy komuś dać.
Przeczytaj cały cykl poradników
Jeśli chcesz lepiej przygotować się do rozmowy z osobą, która straciła kogoś bliskiego, przeczytaj również wszystkie szczegółowe poradniki:
- Czego nie mówić osobie w żałobie
- Jak pocieszyć osobę po stracie bliskiego
- Jak rozpocząć rozmowę z osobą, która właśnie kogoś straciła
- Co powiedzieć osobie w żałobie
- Czy można powiedzieć „wiem, co czujesz” osobie w żałobie
- Co powiedzieć komuś, że jesteśmy obok
- Co powiedzieć przy pierwszym spotkaniu osobie w żałobie
- Jak reagować, gdy osoba w żałobie zaczyna płakać
- Czy lepiej mówić o zmarłym, czy unikać tematu