Grzegorz Miętus nie żyje. Były reprezentant Polski odszedł w wieku zaledwie 33 lat

Środowisko polskich skoków narciarskich pogrążyło się w żałobie. Nie żyje Grzegorz Miętus – były reprezentant Polski, uczestnik zawodów Pucharu Świata i trener młodych skoczków. Miał zaledwie 33 lata. Informacja o jego śmierci pojawiła się w sobotę i poruszyła zarówno kibiców, jak i ludzi związanych z zimowym sportem.

Grzegorz Miętus urodził się 20 lutego 1993 roku w Zakopanem. Już jako nastolatek uchodził za jeden z największych talentów polskich skoków narciarskich. Reprezentował klub AZS Zakopane, a na arenie międzynarodowej zadebiutował w zawodach FIS Cup. Z czasem trafił do kadry narodowej i występował w zawodach Pucharu Świata oraz Letniego Grand Prix.

Do jego największych osiągnięć należało zwycięstwo w zawodach Pucharu Kontynentalnego w słoweńskiej Otepie oraz brązowy medal mistrzostw świata juniorów zdobyty z reprezentacją Polski. Choć jego kariera zapowiadała się bardzo obiecująco, nie udało mu się na stałe przebić do światowej czołówki. Mimo to przez lata pozostawał ważną postacią polskich skoków i był ceniony za zaangażowanie oraz profesjonalizm.

W 2016 roku, mając zaledwie 23 lata, zdecydował się zakończyć sportową karierę. Jak sam wówczas przyznał, chciał rozpocząć nowy etap życia i pozostać blisko dyscypliny, którą kochał. Został trenerem, angażując się w szkolenie młodych zawodników i przekazując im swoje doświadczenie zdobyte podczas lat spędzonych na skoczniach.

Informacja o śmierci byłego skoczka wywołała falę poruszających wpisów w mediach społecznościowych. Kibice oraz osoby związane ze środowiskiem sportowym wspominają go jako człowieka skromnego, życzliwego i zawsze gotowego do pomocy. Wielu podkreśla, że mimo krótkiej kariery pozostawił po sobie trwały ślad w historii polskich skoków narciarskich.

Na ten moment nie podano oficjalnych informacji dotyczących okoliczności ani przyczyny śmierci Grzegorza Miętusa. Rodzina prosi o uszanowanie prywatności w tym niezwykle trudnym czasie.